pogromcy mitów

W tej odsłonie Myth Busters pragnę sprawdzić pewien mit, który często spędza mi sen z powiek. Wiele naszych klientów przychodzi do naszych sklepów z niedowierzaniem, jak to się dzieje, że nasze produkty są sztuczne i na dodatek mamy czelność twierdzić, że oddychają – przecież tylko materiały naturalne są oddychające. Najpierw podejdę do tematu od strony teoretycznej, a następnie od strony praktycznej.

„Panie… przecież to sztuczne – to nie oddycha”
- w teorii

Ogólnie włókna dzieli się na (poniżej bardzo uproszczona klasyfikacja):

Naturalne
Zwierzęce - pochodzenia zwierzęcego wełna, jedwab (skóra nie jest włóknem, musi przejść proces garbarstwa, mimo to pozwolę sobie tutaj ją dopisać) itp
Roślinne - pochodzenia roślinnego bawełna, juta, len, konopie itp
Chemiczne
Sztuczne - wytworzone z naturalnych surowców organicznych wizkoza itp
Syntetyczne - wytworzone za pomocą syntezy chemicznej nylon, poliester, lycra itp.

Sorpcja wilgoci materiałów, jest to nic innego jak własność każdego materiału, czy to naturalnych, czy też chemicznych do wchłaniania wilgoci, a następnie oddawania jej na zewnątrz. Procent oznacza, jak dużo wilgoci może dany materiał przyjąć do momentu bycia suchym.

MateriałySorpcja wilgoci w %
Polipropylenowe (syntetyczne)0
Poliestrowe (syntetyczne)0,4 – 0,5
Akrylowe (syntetyczne)1,0 – 2,5
Poliamidowe (syntetyczne)4,5 – 5,5
Octanowe (sztuczne)4,5 – 6,5
Bawełna (naturalne)7,0
Jedwab (naturalne)9,0
Wiskozowe (sztuczne)12,0 – 13,0
Wełna (naturalne)13,0 – 14,0
Skóra (naturalne)28,0 – 30,0

Jak można zauważyć najwyższą sorpcje posiadają materiały naturalne. Stosunkowo wysoko w tej tabeli znajdują się materiały sztuczne. Muszę tutaj nadmienić, że dla bardzo dużej rzeszy klientów materiały, które posiadają dużą sorpcje nie są nazywane „sztucznymi”. Wrzucają oni do „materiałów sztucznych” materiały te, które mają niską sorpcję, czyli wg naszej powyższej klasyfikacji materiały syntetyczne.

„Przecież to takie nieprzyjemne i sztuczne w dotyku – to nie oddycha”
– w praktyce

W takim razie dlaczego uparcie twierdzimy, że produkty w naszych sklepach, które są wykonane z materiałów syntetycznych oddychają i na odwrót – dlaczego twierdzimy, że materiały naturalne nie oddychają, lub oddychają słabo. a jak na złość inne sklepy, które oferują produkty z naturalnych materiałów twierdzą, że naturalne oddycha, a „sztuczne” – nie. Klient jest skołowany zaglądając do jednego i drugie sklepu.

Problemem jest przede wszystkim mylne pojmowanie tego terminu. Na pierwszy rzut oka definicja sorpcji, przypomina definicję odchylności. Nic bardziej mylnego – podczas sorpcji wilgoć jest wchłaniana do materiału a następnie oddawana na zewnątrz, a gdy mówimy, że dany np. t-shit ma właściwości oddychające to znaczy, że on nie wchłania ani grama wilgoci w siebie – tylko automatycznie wyrzuca nadmiar wilgoci na zewnątrz. Jest to fundamentalna różnica, która posiada w sobie pewną ułomność, którą obrazuje poniższy przykład. Ta ułomność również powoduję często do pewnych twierdzeń klientów „…ale co Pan plecie, przecież jak to może oddychać skoro szybciej się w tym poce!”.

oddychalność

Dla przykładu:

Teraz siedzisz i czytasz ten artykuł w podkoszulku bawełnianym, nie jesteś mokry, ale twoje ciało nieustannie się poci i następuje sorpcja. Bawełna do pewnego momentu jest w stanie ten pot trzymać w sobie i wyrzucać go na zewnątrz. Niemniej jednak, gdy wstaniesz od komputera i się przebiegniesz, podkoszulek po pewnym czasie „przepełni się wilgocią” – bawełna nie wsiąknie więcej wilgoci i kolokwialnie mówiąc się spocisz. Innymi słowy pomimo wysiłku fizycznego zanim podkoszulek osiągnie maksymalną wartość sorpcji, podkoszulek jest suchy, w przypadku przekroczenia granicy podkoszulek jest mokry. I teraz siedź w tej bawełnie mokry. Pytanie brzmi ile ona będzie mokra i czy będzie to dla Ciebie zdrowe? Jesteś w domu – spoko, a co w przypadku, gdy zdobyłeś pierwszą lepszą górkę, niby nie jest ona duża, ale wysiłek dla organizmu był tak duży, że się przepociłeś i co teraz? Będziesz mokry do końca wycieczki przewieje cię i będzie ci zimno. Bawełna bardzo wolno schnie.

Kolejnym przykładem jest podkoszulek w technologii cool–dry (każda firma nazywa to inaczej, prawda jest taka, że są to t-shirt’y z poliestru, w naszej ocenie oddychające), w dotyku „sztuczne”, zimne i dla wielu klientów nieprzyjemne (tylko szkoda, że nigdy nie mieli ich na sobie!). Materiał ten nie posiada praktycznie sorpcji, co oznacza, że gdy siedzisz teraz przed komputerem pocisz się, a ten podkoszulek najmniejszym stopniu jaki jest możliwy wchłania ten pot. Najistotniejsze jest to, że materiał ten transportuje automatycznie nadmiar twojego potu na zewnątrz, pomimo, że nie posiada on praktycznie sorpcji – nie czujesz się spocony. Idziesz pobiegać (tutaj ukaże się wspomniana ułomność), w Twoim odczuciu coś jest nie tak, poczułeś wilgoć dużo szybciej niż w przypadku podkoszulka bawełnianego, dlaczego? Bawełna była wcześniej zbiornikiem wilgoci, zaś cool–dry – nie. Nie bój się tego pierwszego uczucia, wiedź, że cool – dry i tak szybciej wyrzuca nadmiar wilgoci niż bawełna, ale normalne jest to, że po prostu może nie nadążyć. Wracasz do domu spocony, siadasz przed komputer mokry i po 30 minutach jesteś suchy.

Z tych właśnie powodów uważam, że materiały naturalne nie oddychają, a reasumując w dużym skrócie, moje powyższe przemyślenia – Błędem jest utożsamianie właściwości sorpcji wilgoci przez materiał naturalny z oddychaniem, uważam, że jest to nadmiernie mylone. Odchylność znaczy – szybko transportować wilgoć na zewnątrz, być przewiewnym i szybkoschnącym, a nie gromadzić wilgoć i długo schnąć. Jedynie definicja odchylności jest troszkę inna w przypadku materiałów dodatkowo łączonych, laminowanych z membraną (artykuł już niebawem).

Powyższe rozważania mają zastosowanie, w każdym produkcie – podkoszulki, spodnie, kurtki, buty, itp., itd. Muszę nadmienić, że można mi zarzucić nie uwzględnienie w powyższych przykładach, gęstości, grubości, splotu materiałów – te czynniki również mają wpływ na odchylność, jak i sorpcję, ale ogólny wniosek będzie ten sam. Nie mam zamiaru również zniechęcać, naszych klientów do kupowania produktów naturalnych, są to dobre i wartościowe rzeczy, ale gorzej sprawują się wszędzie tam gdzie nasz organizm jest zmuszony do nadmiernego wysiłku.

MIT OBALONY

Artykuł ten powstał powstał dzięki mieszance wiedzy pozyskanej w Instytucie Przemysłu Skórzanego w Łodzi oddział w Krakowie (www.ips.krakow.pl) oraz własnego doświadczenia towaroznawstwa, jak i obserwacji wyniesionej z pasji chodzenia po górach.