Jak dobrać narty?

Pytanie w brew pozorom bardzo zawiłe i niejednoznaczne do odpowiedzi, od razu należy odbić piłeczkę i zapytać, „jaki preferuję Pan/i styl jazdy?”, oraz przeprowadzić krótki wywiad „jak dobrze Pan/i jeździ”. Narty należy sukcesywnie zmieniać odpowiednio do stylu oraz umiejętności narciarza. Powiem więcej kupując dobrą, drogą nartę od razu robimy sobie krzywdę. Nasz progres umiejętności będzie rósł wolniej, nie będziemy sobie dawać rady z taką nartą. Narta droga nie znaczy narta łatwa, która sama jeździ.

Wyszczególnia się również różne typy nart zjazdowych: all mountain, race, performance, free ski etc. – są to wewnątrz firmowe segmenty nart w zależności od zastosowania, dlatego też nie będę się tutaj czepiał i trzymał tych segmentów (każda firma nazywa sobie to jak chce). Najczęściej używaną nazwą nart rekreacyjnych pod stoki narciarskie są narty z grupy all mountain.

Niestety nie ma jakiś odgórnych przeliczników, ani tabel. Utarł się schemat że, nartę należy dobrać do wysokości pomiędzy brodą, a nosem. Jest to dobra i efektywna wysokość, ale nie dla każdego:

  • Dla dziecka uczącego się jeździć – starajmy się oscylować w granicy brody, nie wybierajmy narty na zaś, aby się nie zraziło. Krótsza narta zawsze jest łatwiejsza w prowadzeniu. Niektóre z nich (dla najmniejszych dzieciaków) posiadają również łuskę, która ma za zadanie hamować pędzące dziecko.
  • Dla dziecka już mającego za sobą pierwsze kroki umiejącego już jeździć ślizgiem i czasem na krawędzi – dobrać do wysokości pomiędzy brodą a nosem, a dla osób które pragną zakupić narty na dłużej co najwyżej do wysokości brwi, niemniej jednak wymusza to już na narciarzu pewne zachowania (o tym później). Powinny to być narty „miękkie”, łatwe i komfortowe w jeździe.
  • Dla dzieciaków już jeżdżących w klubach, które mają przyjemność startować w mniej lub bardziej ważnych zawodach, gdzie junior potrafi jeździć na krawędzi narta powinna być już odpowiednio dopasowana do stylu jazdy i preferencji narciarza (o tym później przy nartach dla dorosłych, dla eksperta lub zawodnika). Z reguły będzie to już narta z częściowym rdzeniem drewnianym lub pełnym rdzeniem drewnianym.
  • Dla początkującego Pan/i – ta sama analogia co powyżej pomiędzy brodą, a nosem. Narta miękka, lekka i łatwa w jeździe. Należy pamiętać o tym, że konstrukcja takich nart determinuję również brak trzymania narciarza na krawędzi przy średniej oraz wyższej prędkości.
  • Dla amatorów, zaawansowanych Pań/nów – tutaj osoby już w jakiś tam swój sposób utarły sobie swój styl jazdy, preferują lub jest im po prostu wygodniej jeździć tak, a nie inaczej (krótszy, średni, dłuższy skręt, mniej lub bardziej dynamicznie), jednakże nie posiadają wystarczających umiejętności by jeździć tylko na krawędzi, nie posiadają obycia z różnymi podłożami na których trzeba im jeździć. Nadal proponujemy dla wygody i komfortu dobrać nartę pomiędzy brodą, a nosem. Powinna to być już narta ze „średniej” półki, nie za miękka nie za twarda – taki narciarz jeździ dla przyjemności nie szuka sportowych wrażeń. Mogą to już być narty z częściowym rdzeniem drewnianym, być może usztywniana innymi systemami. Narty które nie posiadają jeszcze pełnej krawędzi w konstrukcji. Narciarz już ją używa, ale nie zawsze i wszędzie. Narty te również jeszcze powinny wybaczyć błędy narciarzowi i pomoc mu się nie wylądować na tyłku. Musze tutaj nadmienić, że w przypadku tego, jak i również niższego segmentu firmy wyszczególniają narty dla Kobiety oraz Mężczyzny. Czasem jest to tylko inny zestaw kolorów, czasem jednak są to narty o innej konstrukcji, które biorą pod uwagę inną anatomię kobiety, są to również w tedy produkty po prostu lżejsze, ale kosztem twardości narty. Ceny tutaj mogą się mocno zazębiać z nartami z wyższej półki, gdyż może to być narta o „średniej” twardości, zaś napchana technologiami z wyższego segmentu.
  • Dla eksperta – i tutaj zaczyna się zwątpienie w ten utarty schemat, który został opisany wyżej. Po pierwsze narciarz taki jeździ tak samo niezależnie od podłoża, nie straszny mu lód, mokry śnieg, ubity śnieg, sypki (ala kasza) śnieg. Jeździ tylko i wyłącznie na krawędzi (czasem jest to fizycznie nie możliwe, ale i tak daję radę). Narty tak zwane twarde, pełen rdzeń drewniany lub rdzeń drewniany z innymi tworzywami (różne firmy różne technologie). W tym segmencie oraz częściowo w poprzednim mogą się już pojawiać technologie, które powodują, oprócz wyższej twardości, dodatkowe technologie tłumienia drgań, lepszego przekazywania siły z buta do krawędzi nart etc. Nie mniej jednak zawszę będzie to już narta twardsza od kolegów zaawansowanych. Narty w takim odróżnieniu od nart zawodniczych są troszkę łatwiejsze w prowadzeniu, ale również przy bardzo ekstremalnych przędnościach / przeciążeniach nie posiadające na tyle twardej krawędzi, że mogą one nie utrzymać narciarza. Są to różnice niewielkie, często subiektywne, ale są. Jeszcze pojawia się tutaj aspekt wybaczania błędów, gdzie on powoli zanika i trzeba samemu daną nartę poznać, nie na zasadzie na co ona narciarzowi pozwala (bo odpowiednio dobrana pozwoli na wszystko, przynajmniej na większość), ale co narciarz jest w stanie zaoferować jej. Czasem w zależności od segmentu nart wewnątrz firmy odróżnia się też tutaj narty typowo slalomowe od typowo gigantowych.Dla zawodnika – takie osobniki wiedzą co chcą, do tego wszystkiego co opisałem powyżej przyprawiają to swoimi osobistymi i subiektywnymi odczuciami. Dlatego też spotyka się narty slalomowe dobrane nawet do wysokości mostka, lub narty gigantowe o 30 cm wyższe od zawodnika. Muszę tutaj odróżnić narty RACE’owe od nart FIS’owskich. FIS jako organizacja w narciarstwie (ala FIFA w piłce nożnej) ma pewne wytyczne do których producenci nart muszą się dostosować, dlatego też, narty które oglądamy w telewizji na pucharze świata np. w slalomie gigancie teoretycznie oprócz innej grafiki danego producenta nie różnią się niczym więcej. Zatem czym się różni race od fis? Narty race’owe to narty zrobione na podstawie najlepszych dostępnych aktualnie technologii wychodzące po za ramy narzucone prze FIS. Aktualnie niestety nie posiadam dokładnej wiedzy na temat jak powinna być wyprodukowana narta FIS’owska. Reasumując w jednym, jak i w drugim przypadku nie ma tutaj kompromisu, popełniasz błąd – leżysz. Nie istnieje tutaj również coś takiego jak uniwersalność na narcie slalomowej nie pojedziesz na wprost, gdyż sama narzuca narciarzowi myszkowanie, zaś nartą gigantową, aby pojechać w krótkim skręcie trzeba posiadać nogi ze stali i sporo umiejętności. Jednakże nie powinno się starać jeździć w innym stylu niż narty są do tego wyprodukowane, gdyż rzutuję to mocno na nasze stawy, ogólnie nogi i kondycję.
  • Lubię jeździć i chcę jeździć w krótkim skręcie – wybierz nartę od brody w dół;
  • Lubię jeździć i chcę jeździć w średnim skręcie – wybierz nartę pomiędzy brodą, a nosem;
  • Lubię jeździć i chcę jeździć w dłuższym skręcie – wybierz nartę powyżej nosa,… nie bój się zakupić narty równej siebie.

Rozmawiając z o nartach zawsze podnosi się temat twardości – jak go zmierzyć, po czym poznać? – po to my jesteśmy. Przykry jest fakt, że żadna firma nie podaje, nie uwzględnia jakiegoś miernika skali. Teoretycznie im narta droższa tym mocniej utwardzona. Brak tutaj jakiejkolwiek normalizacji standardów.

Przypuszczam, że niektóre osoby czytające ten tekst zarzucą mi brak związku z dobraniem odpowiedniej narty do wagi użytkownika. Dla przykładu – przychodzi do nas duża dobrze odżywiona osoba i na domiar złego początkująca – dać jej miękką nartę, czy twardą, gdyż co jest prawdą jeżeli taki osobnik waży 100kg + po przez swoją wagę tworzy inne – silniejsze przeciążenia podczas jazdy przez co narta miękka w rezultacie jest jeszcze bardziej miękka. Z drugiej jednak strony trzeba pamiętać o fakcie, który wspomniałem na samym początkiem tekstu na temat zakupu zbyt dobrej narty do umiejętności użytkownika. Moim zdaniem dla dobra narciarza należy trzymać się tezy dobrania odpowiedniej narty do umiejętności użytkownika, ewentualnie dobrać i wymienić inne wiązania (mocniejsze, oczywiście w cenie kupowanego zestawu narty + wiązania), oraz dobrać troszkę twardsze buty narciarskie. Nie zapominajmy o fakcie, że to narciarz tworzy wartość narty, nie narta narciarza.

Wszystkie szczegóły można się dowiedzieć w rozmowie z naszymi specjalistami, przy ul Nawojowskiej 18, 33-300 Nowy Sącz. Łatwiej porównuję się dokładne produkty, powyższy tekst jest ogólnym zarysem problemu.